Brama Królewska w Szczecinie

Created for Polska in 2017

We have done

  1. Architektura
  2. Konkursy
  3. Wnętrza

ZABYTEK czy “UBYTEK”

Projekt ideowy nadbudowy Bramy Królewskiej w Szczecinie jest elementem autorskiego cyklu “Ubytki”, którego celem jest zagospodarowywanie nieoczywistych przestrzeni nową kubaturą, mogącą ożywiać otoczenie i wywoływać dyskusję. Kolejnych “implozji” należy spodziewać się w miejscu szczecińskiej Bramy Portowej.

 

Autor

arch. Karol Nieradka
współpraca – Anna Karp
wizualizacje – Michał Nowak

OPIS:
Po 28 latach wolności udało się w Polsce załatać większość dziur w drogach, naprawić wiele chodników, wyremontować wiele dworców, a nawet zbudować dobre budynki i przyjazne przestrzenie publiczne. Za najlepszy przykład pozytywnych zmian należałoby uznać szczeciński Plac Solidarności, zdobywcę nagrody dla najlepszej przestrzeni publicznej Europy “Public Space 2016”, w którego sąsiedztwie stoi najleprzy budynek w Europie, zdobywca nagrody “Mies van der Rohe 2015”. Odnowiony Zamek Książąt Pomorskich, budynek komendy wojewódzkiej i zagospodarowany Plac Żołnierza dopełniają pozytywnego wrażenia. Czy skoro ten skrawek miasta zdobył tak wiele nagród to powinniśmy uznać, że jest już dobrze? Że ta przestrzeń jest skończona, najlepsza i wziąć się za inne brzydsze, gorsze?

Projekt stara się pokazać, że być może po trzech dekadach wolnej Polski powinniśmy zacząć patrzeć jeszcze dalej i wymagać od siebie jeszcze więcej. Ulepszać nie tylko przestrzenie patologiczne, złe, zdegradowane, ale też te z pozoru dobre, które zbiorowo uznaliśmy za dobry przykład dla innych. Bo czy są one skończone? Na pustym placu pomiędzy jezdniami szerokopasmowej arterii przy Placu Solidarności stał, rozebrany po wojnie, główny teatr miejski, wspomnianych arterii nie było w ogóle, a Brama Królewska stanowiła wjazd do miasta odgrodzonego murem i wałem. Jej płaski dach nie był pokryty papą, nie niósł klimatyzatorów, ale zasypany był wysokim wałem ziemnym wypełniającym pustkę pomiędzy reprezentacyjnymi szczytami.

Dziś Brama Królewska jest zabytkiem, choć przestała być bramą dokądkolwiek, a jej pruski król przestał być aktualny w polskim Szczecinie. Stoi dumnie nikogo już nie wpuszczając i nie wypuszczając, bo historia zmieniła kierunek wjazdu do miasta i omijana patrzy w bok na przejeżdżające auta. Ubytek na jej grzbiecie i w otoczeniu sprawił, że przed niczym już nie strzeże i niewielu podziwia jej dumne frontony. Projekt przywraca w symboliczny sposób Bramie funkcję bramną przez nadanie jej dwóch brakujących elewacji na osi faktycznego wjazdu i wyjazdu. Zabytek boryka się od lat z problemami atrakcyjności komercyjnej dla potencjalnych najemców. Niewielka przestrzeń sali i niewystarczające zaplecze utrudnia funkcjonowanie najprostszej nawet gastronomii, a brak przestrzeni międzykondygnacyjnej nie pozwala skryć wyposażenia technicznego widocznego dzisiaj na dachu.

Forma projektu celowo inspiruje się bryłą Filharmonii Szczecińskiej, ale w odróżnieniu od niej, jest czysto strukturalna i transparentna. Jej wnętrze jest czytelne z zewnątrz. Powłoka wprost wynika z konstrukcji, a nie jest “szatą” skrywającą właściwy kościec. W ten sposób projekt pozostaje autonomiczny i nie wtórny. Koncepcja posiada wstępne założenia statyczne i techniczne, ale wymaga dalszych analiz konstrukcyjnych oraz konsultacji z rzeczoznawcami branżowymi.

Wnętrza


Rysunki




Zdjęcia


all rights reserved / wszelkie prawa zastrzeżone

Save

Next Work